Przejdź do treści

Fakt: Witamina C nie jest lekiem na przeziębienie ani grypę

Mit: Witamina C leczy przeziębienie i grypę

dr Kamila Ludwikowska

Katedra i Klinika Pediatrii i Chorób Infekcyjnych UMW

W skrócie

Witamina C jest potrzebna do prawidłowego działania organizmu, w tym układu odpornościowego, ale nie jest lekiem na przeziębienie ani grypę. Regularne przyjmowanie może u części osób nieznacznie skracać przeziębienie, jednak rozpoczęcie suplementacji dopiero po pojawieniu się objawów nie daje pewnego efektu. Duże dawki nie oznaczają szybszego powrotu do zdrowia.

Fakt: Witamina C nie leczy przeziębienia ani grypy

Witamina C pełni w organizmie kilka ważnych funkcji. Uczestniczy w tworzeniu kolagenu, pomaga wchłaniać żelazo z produktów roślinnych i jest potrzebna do prawidłowej pracy komórek układu odpornościowego. Jej odpowiednia ilość ma znaczenie dla zdrowia, ale dodatkowa dawka przyjęta podczas infekcji nie zaczyna działać jak lek przeciwwirusowy. Niedobór witaminy C należy uzupełniać, ale nie oznacza to, że trzeba leczyć infekcjje dużą dawką suplementu.

Co pokazują badania nad przeziębieniem?

Najwięcej danych dotyczy regularnego przyjmowania witaminy C. W dużych przeglądach badań nie wykazano, by w populacji ogólnej wyraźnie zmniejszało ono ryzyko przeziębienia. Podobnie jest w sytuacji,  gdy po witaminę C sięgamy dopiero po pojawieniu się kataru, bólu gardła czy kaszlu. Wyniki badań nie pokazują tu stałej, wyraźnej korzyści. To ważne, bo właśnie wtedy najczęściej zaczynamy suplementację z nadzieją na szybszy powrót do zdrowia.

Wielokrotnie badano czy witamina C w dużych dawkach podawana w czasie choroby może skracać albo poprawiać objawy przeziębienia. W świetle obecnej wiedzy duże dawki witaminy C nie mają znaczenia w leczeniu przeziębienia i nie poprawiają przebiegu chorób infekcyjnych.

Organizm ma ograniczoną możliwość wykorzystania bardzo dużych ilości witaminy C, a jej nadmiar jest wydalany. Wysokie dawki mogą powodować biegunkę, nudności, bóle brzucha i zgagę. U osób predysponowanych mogą też zwiększać ryzyko kamicy nerkowej.

A co z grypą?

Grypa i przeziębienie to odrębne infekcje wirusowe. W przypadku grypy nie ma podstaw, by traktować witaminę C jako lek. Nie powinna też zastępować leczenia przeciwwirusowego, jeśli lekarz uzna je za potrzebne.

Grypa może mieć znacznie cięższy przebieg niż typowe przeziębienie i prowadzić do powikłań. Dlatego suplement nie powinien opóźniać konsultacji lekarskiej, jeśli stan chorego szybko się pogarsza.

Kiedy suplementacja ma sens?

Podstawowym źródłem witaminy C powinna być codzienna dieta. Znajdziemy ją m.in. w papryce, owocach jagodowych, kiwi, cytrusach i warzywach kapustnych. Suplementacja może być potrzebna, jeśli dieta nie pokrywa zapotrzebowania (zdarza się to rzadko w krajach rozwiniętych) albo istnieją inne wskazania medyczne.

Wyniki badań nie są jednak takie same dla wszystkich grup. W części prób obejmujących osoby poddane dużemu wysiłkowi fizycznemu, m.in. żołnierzy, obserwowano większą korzyść z regularnej suplementacji niż w populacji ogólnej. Nie oznacza to jednak, że taki sam efekt wystąpi u każdego.


Skąd się wziął mit?

Mit ma mocne oparcie w intuicji: skoro witamina C jest potrzebna układowi odpornościowemu, łatwo uznać, że większa dawka powinna szybciej zwalczyć infekcję. Przekonanie wzmacniają też reklamy preparatów „na odporność” oraz naturalny przebieg przeziębienia – sięgamy po suplement, a kilka dni później czujemy się lepiej i przypisujemy poprawę właśnie witaminie C. Prawda jest taka, że bez suplementu – objawy ustąpiłyby dokładnie tak samo.

Witamina C jest niezbędnym składnikiem odżywczym, ale określenie „niezbędna dla odporności” nie oznacza, że jej duża dawka staje się lekiem przeciwwirusowym. Uzupełnienie niedoboru przywraca prawidłowe funkcjonowanie organizmu, natomiast nadmiar nie tworzy odporności „silniejszej niż normalna”. To różnica podobna do uzupełnienia paliwa w pustym baku i dolewania go do baku już pełnego.

Trzeba rozdzielić zapobieganie od leczenia. Regularne przyjmowanie witaminy C przed zachorowaniem nie zmniejsza istotnie częstości przeziębień w populacji ogólnej. W przeglądzie Cochrane obejmującym ponad 11 tysięcy uczestników ryzyko było praktycznie takie samo jak przy placebo. U osób przyjmujących witaminę C stale przeziębienie trwało jednak średnio około 8% krócej u dorosłych i 14% krócej u dzieci. Dla siedmiodniowej infekcji oznacza to mniej więcej pół dnia u dorosłego i jeden dzień u dziecka, a nie skrócenie choroby o kilka dni. Nowsza metaanaliza wskazuje również na niewielkie zmniejszenie nasilenia objawów, lecz także dotyczy suplementacji rozpoczętej przed infekcją [2]. Korzyści obserwowane u osób poddawanych skrajnemu wysiłkowi fizycznemu nie mogą być odnoszone do całej populacji.

Najważniejsza praktyczna informacja jest prosta: rozpoczęcie przyjmowania witaminy C dopiero przy katarze, bólu gardła czy kaszlu nie wykazało powtarzalnego wpływu na czas ani ciężkość przeziębienia. Także w badaniu megadawek podawanych po wystąpieniu objawów nie uzyskano przewagi nad placebo. Nie ma podstaw, by witaminą C leczyć grypę. Wyników badań nad zwykłym przeziębieniem nie wolno automatycznie odnosić do grypy, a suplement nie zastępuje szczepienia, diagnostyki ani leczenia przeciwwirusowego, gdy jest ono wskazane.

Historycznie za grupy mogące szczególnie korzystać z witaminy C uznawano żołnierzy, maratończyków, narciarzy i osoby narażone na duży wysiłek oraz zimno. Wniosek ten oparto jednak na kilku małych, krótkich i obecnie przestarzałych badaniach, obejmujących głównie ultramaratończyków, dzieci na obozie narciarskim oraz jedną grupę 112 rekrutów ćwiczących w subarktycznym mrozie przy niskiej podaży witaminy C. Większe badania wojskowe nie potwierdziły zmniejszenia częstości przeziębień, dlatego nie można twierdzić, że suplementacja pomaga żołnierzom lub sportowcom jako takim. Ewentualna korzyść mogła wynikać nie z „wzmacniania odporności”, lecz z uzupełniania niedostatecznej podaży w szczególnie obciążających warunkach (Cochrane; Military Medicine).

Niedobór witaminy C może natomiast występować także w krajach rozwiniętych, zwłaszcza u palaczy, osób żyjących w ubóstwie, niedożywionych, starszych i izolowanych, nadużywających alkoholu, dializowanych, z zaburzeniami wchłaniania lub chorobą nowotworową oraz u dzieci i dorosłych stosujących bardzo wybiórczą dietę. W takich sytuacjach przewlekła suplementacja może być uzasadniona, ale powinna służyć wyrównaniu niedoboru, a nie leczeniu infekcji. Decyzję o jej rozpoczęciu, dawce i czasie stosowania należy podejmować po ocenie diety, chorób współistniejących i ryzyka działań niepożądanych, pod kontrolą lekarza i dietetyka; szczególnej ostrożności wymagają osoby z chorobami nerek lub skłonnością do kamicy (NIH ODS; NHANES).

Poczucie skuteczności powstaje łatwo: po preparat sięgamy zwykle wtedy, gdy objawy są najbardziej dokuczliwe, po czym choroba naturalnie zaczyna ustępować. Poprawa po zażyciu suplementu nie oznacza jednak, że nastąpiła dzięki niemu. Dlatego skuteczność ocenia się w badaniach z grupą placebo, a nie na podstawie pojedynczych doświadczeń. Megadawki nie przynoszą proporcjonalnie większych korzyści, mogą natomiast powodować dolegliwości żołądkowo-jelitowe, a u osób predysponowanych zwiększać ryzyko kamicy nerkowej. Dla większości prawidłowo odżywionych osób rozpoczynanie suplementacji przy objawach przeziębienia lub grypy jest więc zbędnym wydatkiem, a nie leczeniem infekcji.

Dr Kamila Ludwikowska

Najczęściej zadawane pytania

Regularna suplementacja nie zmniejsza ryzyka zachorowania w populacji ogólnej

Nie ma takiej potrzeby. Stosowanie wit. C w przeziębieniu czy grypie to tylko zbędny wydatek.

Nie zawsze. Mogą powodować dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, a u części osób zwiększać ryzyko kamicy nerkowej.

Nie. Nie należy traktować jej jako zamiennika leczenia zaleconego przez lekarza.

Zazwyczaj nie. Przy prawidłowo zbilansowanej diecie zapotrzebowanie na witaminę C jest pokryte z żywności. Wyjątkowe sytuacje dotyczą osób z chorobami zaburzającymi wchłanianie składników pokarmowych – wówczas zasady suplementacji są ustalane przez specjalistów.

Bibliografia

  1. [1] Hemilä H., Chalker E. (2013). Vitamin C for preventing and treating the common cold. Cochrane Database of Systematic Reviews, 1, CD000980.

    https://www.cochrane.org/evidence/CD000980_vitamin-c-preventing-and-treating-common-cold

  2. [2] Hemilä H., Chalker E. (2023). Vitamin C reduces the severity of common colds: a meta-analysis. BMC Public Health, 23, 2468.

    https://link.springer.com/article/10.1186/s12889-023-17229-8

  3. [3] Keya T.A., Leela A., Fernandez K., Habib N., Rashid M. (2022). Effect of Vitamin C Supplements on Respiratory Tract Infections: A Systematic Review and Meta-Analysis. Current Reviews in Clinical and Experimental Pharmacology, 17(3), 205–215.

    https://www.eurekaselect.com/article/119781

  4. [4] Kim T.K., Lim H.R., Byun J.S. (2022). Vitamin C supplementation reduces the odds of developing a common cold in Republic of Korea Army recruits: randomised controlled trial. BMJ Military Health, 168(2), 117–123.

    https://militaryhealth.bmj.com/content/168/2/117

  5. [5] Audera C., Patulny R.V., Sander B.H., Douglas R.M. (2001). Mega-dose vitamin C in treatment of the common cold: a randomised controlled trial. Medical Journal of Australia, 175(7), 359–362.

    https://www.mja.com.au/journal/2001/175/7/mega-dose-vitamin-c-treatment-common-cold-randomised-controlled-trial

  6. [6] Jiang K., Tang K., Liu H., Xu H., Ye Z., Chen Z. (2019). Ascorbic Acid Supplements and Kidney Stones Incidence Among Men and Women: A systematic review and meta-analysis. Urology Journal, 16(2), 115–120.

    https://www.urologyjournal.org/uj/article/view/4275/

dr Kamila Ludwikowska

Katedra i Klinika Pediatrii i Chorób Infekcyjnych UMW

Dr n. med. Kamila Ludwikowska – specjalistka pediatrii i chorób zakaźnych, Prodziekan ds. Rozwoju i Innowacji Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu oraz zastępca dyrektora ds. medycznych Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

Dowiedz się więcej

Najnowsze wpisy

Zobacz wszystkie