Fakt: Szczepienie pozwala uzyskać odporność bez konieczności przechodzenia choroby
dr Kamila Ludwikowska
W skrócie
Mit głosi, że najlepszym i najbezpieczniejszym sposobem uzyskania odporności jest przechorowanie choroby zakaźnej. Zwolennicy tego przekonania argumentują, że „naturalna” infekcja pozwala organizmowi samodzielnie zbudować odporność, podczas gdy szczepienie jest sztuczną ingerencją w układ odpornościowy i może powodować działania niepożądane.
W takim rozumowaniu pojawia się jednak podstawowy błąd: naturalne nie oznacza automatycznie bezpieczne. Infekcja może prowadzić do odporności, ale żeby ją uzyskać, trzeba najpierw zetknąć się z patogenem i zaakceptować ryzyko choroby oraz jej powikłań.
Fakt: Szczepienie pozwala przygotować układ odpornościowy bez konieczności przechodzenia choroby. Naturalna infekcja również może prowadzić do odporności, ale wiąże się z ryzykiem zachorowania i jego konsekwencji.
Układ odpornościowy rzeczywiście w większości sytuacji potrafi nauczyć się rozpoznawać patogen podczas naturalnego zakażenia. Problem polega na tym, że proces uczenia się odbywa się wtedy w trakcie rzeczywistej infekcji. Wirus lub bakteria może się namnażać, powodować uszkodzenia tkanek i wywoływać objawy choroby i prowadzić do powikłań, zanim organizm skutecznie ją opanuje. Co więcej, niektóre groźne bakterie i wirusy potrafią “oszukiwać” układ odpornościowy i w naturalnym kontakcie nie wywoływać trwałej pamięci immunologicznej, dzięki czemu mogą atakować niezaszczepione osoby wielokrotnie. Takimi przykładami są bakterie otoczkowe jak pneumokoki, meningokoki czy wirus HPV.
Szczepienie wykorzystuje inną drogę. Dostarcza organizmowi informacji potrzebnej do przygotowania trwałej odpowiedzi immunologicznej, dzięki czemu przy późniejszym kontakcie z patogenem układ odpornościowy może zareagować szybciej i skuteczniej. Celem szczepienia jest więc uzyskanie korzyści związanej z przygotowaniem odporności bez konieczności przechodzenia choroby.
Nie oznacza to, że szczepienie jest pozbawione ryzyka. Po szczepieniu mogą wystąpić działania niepożądane — najczęściej łagodne i krótkotrwałe, ale w przypadku niektórych szczepionek mogą występować również rzadsze, poważniejsze reakcje. Dlatego właściwe pytanie nie brzmi: „Czy szczepionka jest całkowicie bezpieczna?”, lecz: „Jakie są korzyści i jakie jest ryzyko szczepienia w porównaniu z ryzykiem zachorowania?”
To rozróżnienie jest szczególnie ważne, gdy mówimy o szczepieniach przeciw różnym chorobom. Nie każda choroba zakaźna ma takie samo ryzyko, nie każda szczepionka ma identyczny profil bezpieczeństwa i nie każda osoba ma takie samo ryzyko powikłań. Dlatego decyzje dotyczące szczepień powinny uwzględniać konkretną chorobę, konkretną szczepionkę, wiek i stan zdrowia pacjenta.
Nie można natomiast przyjąć uniwersalnej zasady, że przechorowanie jest bezpieczniejsze tylko dlatego, że jest „naturalne”.
Badania pokazują również, że przekonanie o przewadze naturalnego przechorowania może być częścią szerszego problemu wahania wobec szczepień. W badaniu Wratila i współautorów, przeprowadzonym wśród 1388 osób w Monachium, jednym z częściej wskazywanych powodów niepewności lub niechęci wobec szczepienia przeciw COVID-19 było przekonanie, że układ odpornościowy powinien sam poradzić sobie z infekcją. Zgodziło się z nim w pełni lub częściowo 66 z 97 osób wahających się lub niechętnych szczepieniu.
Nie jest to dowód, że każda osoba kierująca się takim przekonaniem odrzuca wszystkie szczepienia. Pokazuje jednak, że argument „organizm sam sobie poradzi” może wpływać na decyzje dotyczące szczepień.
Podobny problem dotyczy oceny bezpieczeństwa. Badania nad informacjami dotyczącymi szczepień pokazują, że w Internecie szczególnie łatwo rozpowszechniają się przekazy przedstawiające szczepionki jako niebezpieczne. Wolfe i współautorzy analizowali internetowe materiały dotyczące szczepień, zwracając uwagę m.in. na obecność dezinformacji, narracji i emocjonalnych sposobów przekazywania informacji.
Garett i Young wskazują natomiast, że dezinformacja dotycząca szczepień jest problemem nie tylko związanym z COVID-19. Wzrost wahania szczepiennego może przyczyniać się do spadku wyszczepialności i powrotu chorób, którym można zapobiegać poprzez szczepienia. Autorzy podkreślają również znaczenie Internetu jako źródła informacji wpływających na decyzje dotyczące szczepień.
Skąd się wziął mit?
Mit ma kilka źródeł.
Pierwszym jest intuicyjne przekonanie, że „naturalne” oznacza „lepsze”. Takie rozumowanie nie sprawdza się jako zasada medyczna. Naturalne zakażenie może (ale nie musi) prowadzić do odporności, ale jednocześnie może powodować chorobę. Szczepienie zostało opracowane właśnie po to, aby układ odpornościowy mógł nauczyć się rozpoznawać zagrożenie bez konieczności przechodzenia infekcji i bez nadmiernego ryzyka.
Drugim źródłem jest doświadczenie osób, które przechodzą infekcje łagodnie. Jeśli ktoś chorował bez powikłań, łatwo dojść do wniosku, że „organizm świetnie sobie poradził”. To prawdziwe stwierdzenie dotyczące konkretnej osoby i konkretnego zachorowania w wybranym momencie jej życia nie oznacza jednak, że podobny przebieg można zagwarantować każdemu i zawsze.
Trzecim źródłem są informacje w Internecie. W badaniu Lee i współautorów 57,6% badanych zadeklarowało kontakt z co najmniej jednym rodzajem dezinformacji dotyczącej szczepionek przeciw COVID-19. Autorzy wykazali również związek między wiedzą o szczepionkach, wahaniem szczepiennym i intencją szczepienia.
Badanie Chen, Lee i Lin przeprowadzone w sześciu społeczeństwach azjatyckich i zachodnich wykazało, że wiara w dezinformację była związana z mniejszą gotowością do szczepienia. Autorzy wskazali również na znaczenie zaufania do instytucji w kształtowaniu postaw wobec szczepień.
Nowsze badanie Yu i współautorów, obejmujące 819 osób, wykazało związek między większą ekspozycją na dezinformację dotyczącą szczepionek a większym wahaniem wobec szczepienia. Zależność ta była częściowo związana z postrzeganiem szczepionek jako mniej bezpiecznych i mniej skutecznych.
Warto przy tym podkreślić, że nie każda krytyczna informacja o szczepieniach jest dezinformacją. Pytania o działania niepożądane, przeciwwskazania, skuteczność czy sens konkretnego szczepienia są zasadne. Problem pojawia się wtedy, gdy pojedynczy przypadek, emocjonalna historia albo niezweryfikowana informacja są przedstawiane jako dowód dotyczący wszystkich szczepień.
Najczęściej zadawane pytania
Nie można tak uogólniać. Odporność po infekcji jest rzeczywistą odpowiedzią immunologiczną, ale jej uzyskanie wymaga kontaktu z patogenem. W niektórych przypadkach, jak np. odra czy ospa wietrzna – przechorowanie gwarantuje wytworzenie odporności do końca życia, ale może też wiązać się z powikłaniami i traumą ciężkiej choroby utrzymującymi się równie długo. Szczepienie pozwala uzyskać wystarczająco dobrą i trwałą odporność bez takiego ryzyka. W innych przypadkach, jak np. inwazyjna choroba pneumokokowa czy zakażenie wirusem HPV – naturalna odporność uzyskana po przechorowaniu jest niemal żadna – te patogeny potrafią przechytrzyć ukłąd odpornościowy, za to szczepienie gwarantuje dużo lepszą odporność. Szczepienie za każdym razem ma przygotować układ odpornościowy bez konieczności przechodzenia choroby. To, która strategia jest właściwa, zależy od konkretnej choroby, szczepionki i sytuacji pacjenta.
Nie. Układ odpornościowy jest zdolny do zwalczania wielu zakażeń (ale nie wszystkich, niektóre jak zakażenie HPV czy WZW B mogą się przewlekać i prowadzić do trwałych chorób i powikłań), ale nie oznacza to, że każde zakażenie przebiega łagodnie. Szczepienie jest sposobem przygotowania odporności przed kontaktem z patogenem.
Nie. „Naturalne” opisuje sposób, w jaki dochodzi do zakażenia, a nie jego bezpieczeństwo. Naturalne infekcje mogą powodować ciężką chorobę, powikłania, a w niektórych przypadkach zgon. Odpornośc uzyskana po szczepieniu jest równie naturalna – bazuje na tych samych mechanizmach immunologicznych.
Nie. Jak każda interwencja medyczna mogą powodować działania niepożądane. To jednak nie prowadzi automatycznie do wniosku, że infekcja jest bezpieczniejsza. Prawidłowa ocena wymaga porównania prawdopodobieństwa i ciężkości możliwych następstw obu sytuacji.
Nie można tego zagwarantować. Przebieg kolejnej infekcji może być inny, a ryzyko zależy m.in. od wieku, stanu zdrowia i właściwości konkretnego patogenu.
Szczepienie wykorzystuje zdolność układu odpornościowego do uczenia się. Nie jest celem szczepienia osłabienie odporności, lecz przygotowanie jej do rozpoznania określonego zagrożenia. Współcześnie stosowane szczepionki są preparatami, które nie mogą w żaden sposób nadwyrężyć układu odpornościowego. Kontakt ze składnikami szczepienia angażuje układ odpornościowy w znacznie mniejszym stopniu niż wiele codziennych sytuacji związanych z narażeniem na zakażenia. Z drugiej strony, niektóre choroby faktycznie na długo osłabiają odporność. DOskonałym przykłądem jest odra – wykazano, że wirus atakuje komórki pamięci immunologicznej i “wymazuje” część pamięci immunologicznej, a zatem po przechorowaniu ukłąd odpornościowy jest osłabiony i “cofa się” w rowoju.
Warunkiem dopuszczenia szczepienia do użytku jest między innymi wykazanie właśnie przewagi szczepienia nad jego brakiem. Można zatem przyjąć za uniwersalną zasadę, że jeśli jest dostępne i zalecane dla danej osoby szczepienie, będzie ono lepsze niż przechorowanie choroby. Nie oznacza to, że każdy powinien otrzymać wszystkie dostępne szczepionki. Badania nad ich bilansem korzyści do ryzyka dotyczą konkretnych grup wiekowych, zależą od przynależności do grup ryzyka, sezonu oraz miejsca na świecie. Każde szczepienie ma własne wskazania, przeciwwskazania, skuteczność i profil bezpieczeństwa.
Pojedyncze historie są łatwe do zapamiętania i mogą wywoływać silne emocje. Badania pokazują, że internetowa dezinformacja dotycząca szczepień często wykorzystuje właśnie narrację i emocjonalny przekaz.
Warto zapytać: czy informacja dotyczy konkretnej szczepionki? Czy podaje dane z badań? Czy opisuje częstość danego działania niepożądanego? Czy porównuje ryzyko szczepienia z ryzykiem choroby? Jeśli zamiast odpowiedzi pojawiają się przede wszystkim pojedyncze historie, sensacyjne nagłówki lub ogólne stwierdzenia typu „szczepionki są niebezpieczne”, warto zachować szczególną ostrożność.
Tak. Pacjent ma prawo wiedzieć, dlaczego dane szczepienie jest zalecane, jak działa, jakie są jego korzyści i możliwe działania niepożądane. Rozmowa o ryzyku jest częścią świadomej decyzji medycznej — problemem nie jest samo zadawanie pytań, lecz wyciąganie kategorycznych wniosków bez odpowiednich dowodów.
Szczepienia są bezpieczniejszym sposobem nabycia odporności niż przechorowanie infekcji – bo odporność kształtuje się bez ryzyka ciężkiego przebiegu choroby, powikłań czy zgonu.[1][2] Mechanizm jest ten sam: układ odpornościowy „uczy się” rozpoznawać patogen i tworzy komórki pamięci, niezależnie od tego, czy antygen pochodzi ze szczepionki, czy z naturalnego zakażenia, więc odporność poszczepienna jest tak samo „naturalna” jak ta po chorobie, tylko osiągnięta bez konieczności przechodzenia samej infekcji.[3][4] Czasem odpowiedź po przechorowaniu bywa silniejsza lub trwalsza – np. w COVID-19 w niektórych okresach naturalna infekcja dawała porównywalną lub nawet wyższą ochronę niż sama szczepionka – ale okupione jest to realnym ryzykiem ciężkiego przebiegu, hospitalizacji, powikłań wielonarządowych czy zgonu, którego szczepionka nie niesie w porównywalnym stopniu.[5][6][7][8][9] Bywa też odwrotnie: w przypadku pneumokoków przechorowanie czy szczepionka polisacharydowa (PPSV23) dają odpowiedź słabszą i krócej trwałą niż nowoczesna szczepionka skoniugowana (PCV13, PCV15 czy PCV20 i PCV21), która dzięki zaangażowaniu limfocytów T wytwarza trwałą pamięć immunologiczną – dlatego po latach osoby zaszczepione nowszymi szczepionkami jak PCV13 mogą być lepiej chronione niż te, które przeszły naturalne zakażenie lub otrzymały starszy typ szczepionki.[10][11][12]
Oto, jakie pytania warto sobie zadać jako pacjent, zastanawiając się, czy lepiej się zaszczepić, czy „przechorować naturalnie”:
- Jak groźna jest dana choroba dla mnie konkretnie? Jakie jest ryzyko ciężkiego przebiegu, hospitalizacji, powikłań lub zgonu w mojej grupie wiekowej i przy moich chorobach współistniejących? (odpowiedzi warto szukać u lekarza i w danych epidemiologicznych i informacyjnych na temat danej choroby, np. CDC, WHO, materiałach towarzystw naukowych)
- Czy odporność po przechorowaniu jest w tym konkretnym przypadku silniejsza, słabsza, czy porównywalna ze szczepionką? – to różni się w zależności od patogenu (dla pneumokoków szczepionka skoniugowana bywa lepsza; dla niektórych wirusów naturalna infekcja bywa silniejsza, ale droższa zdrowotnie)[10][11][12][5][6]
- Jakie jest realne ryzyko powikłań po samej szczepionce w porównaniu z ryzykiem powikłań po naturalnym zakażeniu? – dane o bezpieczeństwie szczepionek są publicznie dostępne (ulotki, charakterystyki produktu leczniczego EMA, rejestry zdarzeń niepożądanych, badania porównawcze ryzyko-korzyść)[7][8][9]
- Czy jestem w grupie ryzyka (wiek, ciąża, choroby przewlekłe, niedobory odporności), która zyskuje szczególnie dużo na szczepieniu?
- Gdzie szukać wiarygodnych odpowiedzi? – u lekarza rodzinnego, w materiałach narodowych instytutów zdrowia publicznego (np. PZH, CDC, ECDC), w charakterystykach produktu leczniczego szczepionek oraz w publikacjach recenzowanych, a nie na forach internetowych czy w mediach społecznościowych.
Źródła
-
[1] Understanding Vaccine Evaluation and Safety as an Approach to Addressing Parental Concerns. Committee on Infectious Diseases, American Academy of Pediatrics. Red Book: 2024–2027 Report of the Committee on Infectious Diseases. 2024.
-
[2] Strategies for Improving Vaccine Communication and Uptake. O’Leary ST, Opel DJ, Cataldi JR, et al. Pediatrics. 2024;153(3):e2023065483. doi:10.1542/peds.2023-065483.
-
[3] Immune Manipulation. Siraj Misbah, Gavin Spickett, Virgil Dalm. Chapel and Haeney’s Essentials of Clinical Immunology, 7th Edition. 2023.
-
[4] Mucosal immune responses to infection and vaccination in the respiratory tract. Mettelman RC, Allen EK, Thomas PG. Immunity. 2022;55(5):749-780. doi:10.1016/j.immuni.2022.04.013.
-
[5] Risk of SARS-CoV-2 infection and hospitalization in individuals with natural, vaccine-induced and hybrid immunity: a retrospective population-based cohort study from Estonia. Uusküla A, Pisarev H, Tisler A, et al. Scientific Reports. 2023;13(1):20347. doi:10.1038/s41598-023-47043-6.
-
[6] Severe Acute Respiratory Syndrome Coronavirus 2 (SARS-CoV-2) Naturally Acquired Immunity Versus Vaccine-Induced Immunity, Reinfections Versus Breakthrough Infections: A Retrospective Cohort Study. Gazit S, Shlezinger R, Perez G, et al. Clinical Infectious Diseases : An Official Publication of the Infectious Diseases Society of America. 2022;75(1):e545-e551. doi:10.1093/cid/ciac262.
-
[7] Vaccinating adolescents against SARS-CoV-2 in England: a risk–benefit analysis. Gurdasani D, Bhatt S, Costello A, et al. Journal of the Royal Society of Medicine. 2021;114(11):513-524. doi:10.1177/01410768211052589.
-
[8] Childhood Vaccines. Thompson AE. JAMA. 2015;313(19):1988. doi:10.1001/jama.2015.3465.
-
[9] Risks of myocarditis, pericarditis, and cardiac arrhythmias associated with COVID-19 vaccination or SARS-CoV-2 infection. Patone M, Mei XW, Handunnetthi L, et al. Nature Medicine. 2022;28(2):410-422. doi:10.1038/s41591-021-01630-0.
-
[10] Mechanisms of Naturally Acquired Immunity to Streptococcus Pneumoniae. Ramos-Sevillano E, Ercoli G, Brown JS. Frontiers in Immunology. 2019;10:358. doi:10.3389/fimmu.2019.00358.
-
[11] Polysaccharide and Conjugate Vaccines to Streptococcus Pneumoniae Generate Distinct Humoral Responses. Davies LRL, Cizmeci D, Guo W, et al. Science Translational Medicine. 2022;14(656):eabm4065. doi:10.1126/scitranslmed.abm4065.
-
[12] Aging and vaccines: impact of immunosenescence and inflammaging in vaccine response. Albaloshi J, Alnakhli A, Cham LB. Frontiers in Aging. 2026;7:1797166. doi:10.3389/fragi.2026.1797166.
Bibliografia
-
[1] Garett R., Young S.D. Online misinformation and vaccine hesitancy. Translational Behavioral Medicine. 2021;11(12):2194–2199. DOI: 10.1093/tbm/ibab128.
-
[2] Enyinnaya J.C., Anderson A.A., Kelp N.C., Long M., Duncan C.G. The Social Ecology of Health Beliefs and Misinformation Framework: Examining the impact of misinformation on vaccine uptake through individual and sociological factors. Vaccine. 2024;42(3):455–463. DOI: 10.1016/j.vaccine.2024.01.001.
-
[3] Wratil P.R., Kotter K., Bischof M.L., et al. Vaccine-hesitant individuals accumulate additional COVID-19 risk due to divergent perception and behaviors related to SARS-CoV-2 testing: a population-based, cross-sectional study. Infection. 2023;51:909–919. DOI: 10.1007/s15010-022-01947-z.
-
[4] Wolfe C.R., Eylem A.A., Dandignac M., et al. Understanding the landscape of web-based medical misinformation about vaccination. Behavior Research Methods. 2023;55(1):348–363. DOI: 10.3758/s13428-022-01840-5.
-
[5] Yu N., Li J., Wang W., Miller A.N. Investigating the link between COVID-19 misinformation exposure and vaccine hesitancy through perceptions of efficacy and unsafety. Journal of Public Health. 2025;47(3):594–601. DOI: 10.1093/pubmed/fdaf069.
-
[6]Chen X., Lee W., Lin F. Infodemic, Institutional Trust, and COVID-19 Vaccine Hesitancy: A Cross-National Survey. International Journal of Environmental Research and Public Health. 2022;19(13):8033. DOI: 10.3390/ijerph19138033.
Spis treści
przeczytane
dr Kamila Ludwikowska
Dr n. med. Kamila Ludwikowska – specjalistka pediatrii i chorób zakaźnych, Prodziekan ds. Rozwoju i Innowacji Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu oraz zastępca dyrektora ds. medycznych Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.
Dowiedz się więcej