Przejdź do treści

Fakt: Antybiotyk nie leczy przeziębienia ani grypy

Mit: Antybiotyk pomoże na przeziębienie i grypę

dr Kamila Ludwikowska

Katedra i Klinika Pediatrii i Chorób Infekcyjnych UMW

W skrócie

Przeziębienie i grypę wywołują wirusy, dlatego antybiotyk ich nie leczy. Może być potrzebny dopiero wtedy, gdy lekarz rozpozna zakażenie bakteryjne lub bakteryjne powikłanie infekcji. Niepotrzebna kuracja nie przyspiesza zdrowienia, może natomiast powodować działania niepożądane i sprzyjać narastaniu oporności bakterii na antybiotyki.

Fakt: Antybiotyk nie leczy przeziębienia ani grypy

Antybiotyki są lekami przeznaczonymi do leczenia zakażeń bakteryjnych. Mogą być potrzebne m.in. w anginie paciorkowcowej, niektórych zapaleniach płuc czy zakażeniach układu moczowego. Przeziębienie i grypa mają inną przyczynę – wywołują je wirusy. Dlatego antybiotyk nie skraca czasu ich trwania i nie sprawia, że organizm szybciej pozbywa się wirusa.

To rozróżnienie ma praktyczne znaczenie. O zastosowaniu antybiotyku nie powinno decydować to, że infekcja jest dokuczliwa albo trwa już kilka dni. Najważniejsze jest ustalenie, czy przyczyną choroby są bakterie i czy leczenie przeciwbakteryjne rzeczywiście jest potrzebne.

Czasem po infekcji wirusowej dochodzi do zakażenia bakteryjnego. Po grypie może rozwinąć się np. bakteryjne zapalenie płuc. W takiej sytuacji antybiotyk może być konieczny, ale jest stosowany przeciw konkretnemu zakażeniu bakteryjnemu, a nie przeciw wirusowi grypy.

Nie stosuje się go jednak profilaktycznie „na wszelki wypadek”. Decyzja o leczeniu zależy od objawów, badania pacjenta, przebiegu choroby, a czasem także wyników dodatkowych badań.

Dlaczego antybiotyku nie należy dobierać samodzielnie?

Nie każdy antybiotyk działa na wszystkie bakterie. Lek dobiera się do lokalnych rekomendacji (wrażliwość bakterii na antybiotyki różni się w zależności od kraju, a czasem nawet lokalnie – w zależności od szpitala czy regionu), rodzaju i miejsca zakażenia, wieku pacjenta, innych chorób, alergii oraz wcześniejszego leczenia. Antybiotyk, który pomógł przy poprzedniej chorobie, przy kolejnej może być nieskuteczny albo zupełnie niepotrzebny. Dlatego nie należy rozpoczynać kuracji samodzielnie ani korzystać z leku pozostałego po wcześniejszym leczeniu

Brak antybiotyku nie oznacza braku leczenia. Przy typowym przeziębieniu podstawą są odpoczynek, odpowiednia ilość płynów i łagodzenie dokuczliwych objawów. W grypie u części pacjentów, zwłaszcza narażonych na ciężki przebieg, lekarz może rozważyć lek przeciwwirusowy. Leki przeciwwirusowe mają inny sposób działania niż antybiotyki.

Dlaczego niepotrzebny antybiotyk może zaszkodzić?

Niepotrzebna kuracja może powodować m.in. biegunkę, nudności, ból brzucha, wysypkę, grzybicę lub reakcję alergiczną. Może również niekorzystnie wpływać na bakterie, które naturalnie żyją w naszym organizmie.

Jest też szersza konsekwencja: wzrasta oporność bakterii na antybiotyki. Bakterie, które potrafią przetrwać działanie leku, mogą się namnażać, wymieniać między sobą opornością i z czasem utrudniać leczenie kolejnych zakażeń. Dlatego rozsądne stosowanie antybiotyków ma znaczenie nie tylko dla osoby przyjmującej lek, ale także dla skuteczności tych leków w przyszłości.

Do lekarza warto zgłosić się, jeśli stan wyraźnie się pogarsza, pojawia się duszność, ból w klatce piersiowej, objawy odwodnienia, znaczne osłabienie albo po początkowej poprawie objawy przeziębienia czy grypy ponownie się nasilają. W takiej sytuacji potrzebna jest ocena przyczyny choroby, a nie samodzielne sięganie po antybiotyk

Skąd się wziął mit?

Antybiotyki były jednym z największych przełomów w medycynie i szybko zyskały opinię „mocnych leków na infekcję”. Mit wzmacnia też codzienne doświadczenie: ktoś zaczyna kurację po kilku dniach choroby i wkrótce czuje się lepiej. Łatwo wtedy przypisać poprawę antybiotykowi, choć wiele infekcji wirusowych właśnie w tym czasie zaczyna naturalnie ustępować.

Bakteria jest samodzielną komórką: ma własną ścianę lub błonę, rybosomy produkujące białka oraz enzymy kopiujące materiał genetyczny. Antybiotyki wykorzystują różnice między komórką bakteryjną a ludzką. Jedne blokują budowę bakteryjnej ściany komórkowej, inne zatrzymują pracę bakteryjnych rybosomów, syntezę DNA lub ważne szlaki metaboliczne. W rezultacie bakteria ginie albo przestaje się namnażać. Wirus nie jest jednak małą bakterią. Nie ma własnej ściany komórkowej, rybosomów ani samodzielnego metabolizmu, lecz wnika do naszej komórki i wykorzystuje jej wyposażenie do tworzenia kolejnych kopii. Antybiotyk nie znajduje więc w wirusie celu, na który został zaprojektowany, podobnie jak klucz przeznaczony do jednego zamka nie otworzy zupełnie innego mechanizmu.

Leki przeciwwirusowe działają inaczej: blokują wybrany etap cyklu konkretnego wirusa, na przykład jego przyłączenie i wejście do komórki, uwolnienie materiału genetycznego, kopiowanie RNA lub DNA, dojrzewanie białek albo wydostawanie się nowych cząstek z zakażonej komórki. W grypie oseltamiwir hamuje neuraminidazę potrzebną wirusowi do uwalniania potomnych cząstek, natomiast baloksawir blokuje enzym uczestniczący w syntezie wirusowego RNA. Leki te przede wszystkim ograniczają dalsze namnażanie wirusa; nie usuwają natychmiast wszystkich jego cząstek i nie zastępują odpowiedzi immunologicznej. Ponieważ różne wirusy wykorzystują odmienne enzymy i strategie, lek skuteczny przeciw grypie nie działa na inne wirusy, np. wywołujące zwykłe przeziębienie.

Ma to praktyczne konsekwencje. W niepowikłanej grypie antybiotyk nie wpływa na namnażanie wirusa, a lek przeciwwirusowy jest najbardziej skuteczny, gdy zostanie zastosowany wcześnie, zanim wirus wytworzy ogromną liczbę kopii. U chorych hospitalizowanych, z ciężkim lub postępującym przebiegiem albo należących do grup ryzyka leczenie przeciwgrypowe może być jednak wskazane także później i nie powinno być opóźniane w oczekiwaniu na wynik badania. Jeżeli do grypy dołączy bakteryjne zapalenie płuc, lekarz może zastosować równocześnie lek przeciwwirusowy przeciw wirusowi i antybiotyk przeciw bakterii. Nie jest to dowód, że antybiotyk leczy grypę, lecz że u jednego pacjenta występują dwa zakażenia wymagające dwóch różnych, celowanych sposobów leczenia.

Dr Kamila Ludwikowska

Najczęściej zadawane pytania

Nie. Kolor wydzieliny z nosa sam w sobie nie pozwala rozpoznać zakażenia bakteryjnego.

Nie zawsze. Sama wysokość gorączki nie wystarcza do ustalenia przyczyny infekcji.

Nie i nie powinno się go stosować w tym celu. Większość przypadków grypy ustąpi samoistnie lub po podaniu celowanych leków przeciwwirusowych. Nieuzasadnione podawanie antybiotyków może wywołać poważne nastęstwa zdrowotne. Antybiotyk może być potrzebny, gdy lekarz rozpozna bakteryjne powikłanie.

Nie należy samodzielnie zmieniać sposobu leczenia. Antybiotyk trzeba stosować zgodnie z zaleceniem lekarza. W ostatnich latach w medycynie jest tendencja do skracania długości antybiotykoterapii, ale zawsze jest ona ustalona tak, aby mieć pewność, że problem zostanie rozwiązany, a nie jedynie „wyciszony”.

Tak. U części pacjentów lekarz może zalecić celowany lek przeciwwirusowy (w Polsce są to preparaty oseltamiwiru), szczególnie jeśli istnieje ryzyko ciężkiego przebiegu choroby.

Bibliografia

  1. [1] Kenealy T., Arroll B. (2025). Antibiotics for the common cold and acute purulent rhinitis. Cochrane Database of Systematic Reviews, 11, CD000247.

    https://www.cochrane.org/evidence/CD000247_antibiotics-common-cold-infection-upper-respiratory-tract

  2. [2] Smith S.M., Fahey T., Smucny J., Becker L.A. (2017). Antibiotics for acute bronchitis. Cochrane Database of Systematic Reviews, 6, CD000245.

    https://www.cochrane.org/evidence/CD000245_antibiotic-treatment-people-acute-bronchitis

  3. [3] Spurling G.K.P., Dooley L., Clark J., Askew D.A. (2023). Immediate versus delayed versus no antibiotics for respiratory infections. Cochrane Database of Systematic Reviews, 10, CD004417.

    https://www.cochrane.org/evidence/CD004417_delayed-antibiotic-prescriptions-respiratory-tract-infections

  4. [4] Qiao M., Moyes G., Zhu F., Li Y., Wang X. (2023). The prevalence of influenza bacterial co-infection and its role in disease severity: A systematic review and meta-analysis. Journal of Global Health, 13, 04063.

    https://jogh.org/2023/jogh-13-04063

  5. [5] Bakhit M., Hoffmann T., Scott A.M., Beller E., Rathbone J., Del Mar C. (2018). Resistance decay in individuals after antibiotic exposure in primary care: a systematic review and meta-analysis. BMC Medicine, 16, 126.

    https://link.springer.com/article/10.1186/s12916-018-1109-4

  6. [6] Butler A.M. i wsp. (2023). Comparative Safety and Attributable Healthcare Expenditures Following Inappropriate Versus Appropriate Outpatient Antibiotic Prescriptions Among Adults With Upper Respiratory Infections. Clinical Infectious Diseases, 76(6), 986–995.

    https://academic.oup.com/cid/article/76/6/986/6814381

  7. [7] Kohanski M.A., Dwyer D.J., Collins J.J. (2010). How antibiotics kill bacteria: from targets to networks. Nature Reviews Microbiology, 8, 423–435.

    https://www.nature.com/articles/nrmicro2333How antibiotics kill bacteria: from targets to networks | Nature Reviews Microbiology

  8. [8] Kausar S. i wsp. (2021). A review: Mechanism of action of antiviral drugs. International Journal of Immunopathology and Pharmacology, 35, 20587384211002621. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC7975490/

  9. [9] Uyeki T.M. i wsp. (2019). Clinical Practice Guidelines by the Infectious Diseases Society of America: 2018 Update for Seasonal Influenza. Clinical Infectious Diseases, 68(6), e1–e47. https://www.idsociety.org/practice-guideline/influenza/

dr Kamila Ludwikowska

Katedra i Klinika Pediatrii i Chorób Infekcyjnych UMW

Dr n. med. Kamila Ludwikowska – specjalistka pediatrii i chorób zakaźnych, Prodziekan ds. Rozwoju i Innowacji Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu oraz zastępca dyrektora ds. medycznych Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

Dowiedz się więcej

Najnowsze wpisy

Zobacz wszystkie